Kochani, niestety nie udalo sie uratowac mojego komputera, w zwiazku z czym obecnie oszczedzam na nastepny, a w miedzyczasie zamiast pisac dlugie wpisy, publikuje krotkie informacje na Facebooku tego bloga. Jesli chcecie go znalesc, to wystarczy wpisac w wyszukiwanie na facebooku "Blog slodkie podroze".
A teraz kilka slow o paczkach :)
Wczoraj zgodnie z polskim zwyczajem zjadlam pączka po portugalsku czyli "Bolo de Berlim" tj ciastko z Berlina. Na zdjeciu mozecie zobaczyc jak bardzo podobny jest do polskiej wersji.
Wczoraj zgodnie z polskim zwyczajem zjadlam pączka po portugalsku czyli "Bolo de Berlim" tj ciastko z Berlina. Na zdjeciu mozecie zobaczyc jak bardzo podobny jest do polskiej wersji.
Bardzo zblizone ciasto smazone w glebokim tluszczu, tyle, ze zamiast odrobiny dzemu wewnatrz, mamy ogromna ilosc kremu waniliowego ulozonego w poprzek przekrojonego paczka. Krem byl przepyszny mimo, ze moj paczek byl niestety wczorajszy... ale nie bede narzekac. I nawet sie pochwale, ze prawie zgadlam ile insuliny podac. Po 1,5h mialam 220mg/dl czyli nie najgorzej jak na taka bombe kaloryczna z ktora nie mam doswiadczenia. Podalam malego bolusa- ach ta moja kochana pompa :) nie wiem co bym bez niej zrobila. To chyba juz 9 lat odkad nie uzywam penow. A potem caly wieczor na bolusie przedluzonym poziom cukru ok 100-120mg/dl. To mi sie w tym roku udalo.
Skoro juz mowa o kaloriach to dodam, ze w ciagu ostatnich 6 miesiecy sporo schudlam i to bez zadnego wysilku. Oczywiscie bardzo mnie to ucieszylo. Ale dzieki wizycie u mojego lekarza rodzinnego odkrylam, ze w ciagu zaledwie 3 tygodni schudlam kolejny kilogram (w domu nie mam wagi). I jako, ze nie wierze w cuda, to doszlam do wniosku, ze znowu cos jest nie tak z moja tarczyca. Mam prawie wszystkie objawy nadczynnosci tarczycy i teraz tylko czekam na wyniki z laboratorium, zeby to potwierdzic. W jednej strony ciesze sie, ze odkrylam skad pochodzi to moje oslabienie, nerwowosc i nocne poty, a z drugiej tak bardzo mi zal mojej nowej pieknej sylwetki, poniewaz nie watpie,ze jak tylko poziom mojego TSH (hormon tarczycy) wroci do normy, to moja waga automatycznie wzrosnie w zwiazku ze zwolnieniem metabolizmu.
Takie zycie... Zdrowie najwazniejsze.
Takie zycie... Zdrowie najwazniejsze.
Natomiast w przyszly weekend jade do Madrytu. Bedzie to moja pierwsza wizyta w stolicy Hiszpaniii bedzie to babski wypad- tylko ja i moja siostra. Po powrocie postaram sie opisac swoje wrazenia i mam nadzieje, ze nie bede musiala wspominac o cukrzycy, bo licze na to, ze nic niespodziewanego sie nie wydarzy, a cukier bedzie "w normie".
Milego weekendu!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz