Pierwszy dzień prowadzenia dzienniczka samokontroli mogę podsumować jednym słowem- porażka.
Pytanie do wszystkich porządnych diabetyków, którzy zapisują swoje wyniki- jak Wy to robicie?
Czy dzienniczek macie zawsze przy sobie? Bo ja np. do obiadu zapisałam wszystko: poziom cukru, bolusa i wielkość posiłku, a potem musiałam wyjść, a jako, że nie mam nawyku zapisywania, to nie zabrałam ze sobą kartki A4 na której mam swoją bazę i miejsce na zapisy z całego tygodnia.
Czy dzienniczek macie zawsze przy sobie? Bo ja np. do obiadu zapisałam wszystko: poziom cukru, bolusa i wielkość posiłku, a potem musiałam wyjść, a jako, że nie mam nawyku zapisywania, to nie zabrałam ze sobą kartki A4 na której mam swoją bazę i miejsce na zapisy z całego tygodnia.
A tak się akurat złożyło, że zaraz po warsztatach koreańskiego masażu (pomysł M. nie mój) zdecydowałam się pojechać ze znajomą do ponoć najlepszego w Europie Outletu w okolicach Porto. Przy czym największy Outlet w całej Europie znajduje się pod Lizboną.
Czy Outlet, w którym ja byłam, jest najlepszy, tego nie wiem, ale prawdą jest, że udało mi się kupić niebieski sweter z golfem za 2 euro, a drugi biały z czarnymi kropkami, rozpinany, za 3.90 euro, więc nie narzekam :) Takie ładne są oba, że myślałam nad zamieszczeniem zdjęć, żeby to udowodnić, ale jak się okazało, muszę najpierw naładować baterię w moim aparacie.
A wracając do nurtującego mnie problemu, jakim jest zapisywanie wyników, nie wiem też jak i gdzie mam wpisać moje wczorajsze zakupowe niedocukrzenie - 58 na glukometrze, tzn wiem, że w rubrykę przy odpowiedniej godzinie, ale tam już nie ma miejsca na całą resztę czyli redukcję bazy o 50% na 30min i moje awaryjnie zjedzone 2 WW (saszetka z cukrem do kawy x 2). Swoją drogą, zawsze jak wybieram się na 3 godzinne zakupy, to kończy się to hipo, niezależnie od zmniejszonej bazy czy 1WW zjedzonego extra przed samymi zakupami. Tylko jak to możliwe, że zwykłe chodzenie, od sklepu do sklepu wewnątrz centrum handlowego, tak obniża mi cukier? Wy tez tak macie?
W kwestii spisywania wyników albo raczej niespisywania, zastanawia mnie czy to wszystko to tylko moje lenistwo i brak przyzwyczajenia do zapisów, czy może ten wzór dzienniczka mi nie pasuje? Najpewniej oba...
Czyli muszę się zabrać za szukanie wzoru łatwiejszego do wypełniania i domyślam się, że w internecie jest mnóstwo takich wzorów. Ale jeśli ktoś z Was ma już jakiś sprawdzony szablon do wypełniania, taki dla użytkowników pompy, to będę wdzięczna za wszelkie sugestie :)
Póki co, zapisuję poranny wynik i śniadanie na kartce, którą mam. Miłego dnia!
polecam dzienniczek na hiphiphurra.
OdpowiedzUsuńCo do zakupów- o tak to jest najlepszy sport i najlepsza forma obniżania cukru., Więc nie tylko Ty tak masz :)
Kasiu dzięki za radę, właśnie tworzę swój dzienniczek na hiphiphurra. Dobrze wiedzieć, że nie mnie jednej cukry tak w dół lecą w szale zakupów :)
Usuń